piątek, 19 czerwca 2020

#35 Babcina kalafiorówka!

Hej Wam :) Sezon na kalafiora w pełni, więc dziś zrobiłam jedną z lepszych rzeczy, jakie można z niego stworzyć - kalafiorową 💚 Bardzo prosta, szybka i przepyszna zupa, łapcie przepis na taką, jaką jadałam za dzieciaka u mojej prababci, ale w zweganizowanej wersji! 

Składniki (na 4 spore porcje):

  • 1/2 świeżego kalafiora lub 1 paczka mrożonego
  • 1 marchewka
  • (opcjonalnie) 2-3 ziemniaki
  • 3 łyżki mleka kokosowego z puszki (najlepiej po wymieszaniu stałej części z płynną)
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 kostka warzywna (jeśli robicie zupę na wodzie) lub 2l bulionu warzywnego
  • garść siekanego koperku
  • 200g suchego makaronu najlepiej łazanek
  • szczypta czosnku granulowanego
  • szczypta czarnego mielonego pieprzu
  • szczypta (lub dwie :)) soli
  1. Surowego kalafiora obieramy z liści i dzielimy na różyczki. Marchewkę (i ziemniaki) obieramy, kroimy w małą kostkę. 
  2. Wrzucamy wszystkie warzywa do garnka i zalewamy bulionem lub 2l wody. Zagotowujemy.
  3. Gotujemy do miękkości.
  4. Wrzucamy kostkę (jeśli gotujemy na wodzie). Dodajemy sos sojowy, mleko kokosowe, przyprawy. Doprawiamy ewentualnie dodatkowo do własnego smaku :)
  5. Makaron gotujemy zgodnie z opisem na opakowaniu.
  6. Na samym końcu do zupy (już po wyłączeniu grzania pod nią) dodajemy duuużo siekanego kopru :)
  7. Podajemy i zajadamy! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz