środa, 26 lutego 2020

#33 Serek kanapkowy z tofu!

Hej Wam :) Co najczęściej jecie na śniadania? Ja jestem #teamsłoneśniadanie, a odkąd jem roślinnie mam wrażenie, że mam bardzo mało opcji - ale to głównie dlatego, że nie przepadam za większością past kanapkowych (hummus jem głównie z makaronem, ale ogólnie nie bardzo mogę ciecierzycę). Ostatnio miałam ochotę na coś w rodzaju serka kanapkowego, a że kupiłam w Kauflandzie tofu, które jest trochę miększe od tofu z Lidla to od razu postanowiłam coś z tym zrobić. I oto powstał właśnie ten cudny przepis :)


Składniki (na jakieś myślę 10-12 sporych kanapek):

  • 1 kostka tofu naturalnego 180g
  • sok z 1/2 cytryny
  • 2 łyżki jogurtu sojowego niesłodzonego (dostępny w Kauflandzie)
  • 3 rzodkiewki
  • 1 szczypior
  • do smaku: sól, pieprz
  • opcjonalnie czosnek granulowany, płatki drożdżowe
Przygotowanie:
  1. Do pojemnika wkruszamy tofu, dodajemy sok z cytryny, jogurt. Dokładnie blendujemy.
  2. Siekamy rzodkiewki w drobną (lub jak lubicie większą) kostkę. Dorzucamy do pojemnika. To samo robimy ze szczypiorkiem.
  3. Dodajemy przyprawy - wszystko wg Waszego smaku :)
  4. Dokładnie mieszamy :) 
Koniec! To tak proste a tak pyszne :)
Jak odtworzycie ten przepis to oznaczcie mnie na Instagramie 💖



niedziela, 23 lutego 2020

#32 Najpyszniejsza tofucznica

Zauważyłam, że tak prosta rzecz jak tofucznica może sprawić wiele problemów. Sama przez to przechodziłam, więc podzielę się z Wami moim ulubionym przepisem na tofucznicę i wskazówkami, co zrobić, żeby była ona naprawdę smaczna :D 

Składniki (2 porcje):

  • 1 kostka tofu
  • 1/2 cebuli
  • garść świeżego szpinaku 
  • kilka pieczarek
  • 3 plasterki boczku od Bezmięsny - opcjonalnie, ale jak dla mnie to najlepszy "mięsny" zamiennik do tego dania; można tutaj dać parówki od Polsoi czy każdy inny zamiennik mięsa
  • przyprawy: kurkuma, płatki drożdżowe, czarna sól kala namak (opcjonalnie, ale dodaje jajecznego posmaku), pieprz czarny, ewentualnie zwykła sól, opcjonalnie czosnek granulowany
  • odrobina wody lub mleka roślinnego niesłodzonego - jeśli lubicie "mokrą" tofucznicę - ja lubię mega suchą i podaję ją z ketchupem, ale to już kwestia gustu
  • 2 łyżki dowolnego oleju bezsmakowego
Przygotowanie:
  1. Drobno siekamy cebulę. Podsmażamy ją, aż się lekko zeszkli i zrumieni.
  2. Siekamy w kostkę pieczarki i dodajemy je na patelnię. Podsmażamy, aż stracą na objętości i będą miękkie. Ja w międzyczasie dodaję szczyptę czosnku granulowanego, bo lubię to połączenie pieczarek i czosnku.
  3. Siekamy nasz zamiennik mięsa na mniejsze kawałki. Dorzucamy do cebuli, smażymy chwilę, aż odda trochę smaku.
  4. Kruszymy dłońmi tofu, dorzucamy na patelnię. Podsmażamy przez 2-3 minuty, dodajemy przyprawy oprócz czarnej soli. Nie powiem Wam ile, bo trzeba to zrobić według własnego smaku, ja dodaję ok. 1/2 łyżeczki płatków drożdżowych, sporą szczyptę pieprzu, szczyptę kurkumy (dla koloru). Mieszamy dokładnie, smażymy przez jakieś 5 minut. To jest ten moment, kiedy jeśli lubicie można dodać wody lub mleka, żeby tofucznica była bardziej mokra :)
  5. Wrzucamy szpinak, mieszamy i czekamy aż straci na objętości.
  6. Zakręcamy gaz, wsypujemy szczyptę czarnej soli (naprawdę szczyptę, to mega intensywna przyprawa), dokładnie mieszamy.
  7. Podajemy z dowolnym pieczywem czy innymi dodatkami. :)
Wskazówki:
  • Wszystkie dodatki do tofucznicy są opcjonalne. Możecie dodać tak naprawdę co chcecie i co lubicie - pomidora, szczypiorek, paprykę. Wszystko to, co lubiliście dodawać do jajecznicy sprawdzi się i tutaj :) 
  • Jeśli dodajecie czarną sól dodajcie ją po zdjęciu tofucznicy z gazu, na samym końcu, bo podgrzana traci na intensywności i będziecie jej dosypywać tyle, aż na końcu nie będziecie w stanie jej zjeść bo będzie tak słona ;)
  • Zwykłą sól też dodajcie na koniec, jeśli czarna sól da za mało soli przy sporej ilości jajecznego posmaku.
  • Jedzcie ją od razu po zrobieniu, jak dla mnie na zimno nie jest już tak smaczna - wyjątkiem są wrapy z tofucznicą, bo są pyszne :)
  • No właśnie, możecie użyć tego jako "farszu" do kanapek czy wrapów! 
Jeśli macie jeszcze jakiekolwiek pytania odnośnie tego cudownego śniadania piszcie poniżej lub na Instagramie :) Do następnego!



środa, 19 lutego 2020

#31 Nowa wersja carbonary!

Zgodnie z obietnicą z Instagrama (tutaj łapcie link do mojego profilu) dzielę się z Wami przepisem na mega prosty wegański sos wzorowany na carbonarę :) Smacznego!

Składniki (2 duże porcje):

  • 1 kostka tofu naturalnego (350g)
  • 1 szklanka wody
  • 1/3 łyżeczki czarnej soli kala namak (dla jajecznego posmaku)
  • 2 łyżki płatków drożdżowych (dla serowego posmaku)
  • pieprz do smaku
  • alternatywa dla boczku - ok. 150g tempehu zamarynowanego w marynacie bbq (ketchup, sos sojowy, papryka wędzona)
Przygotowanie:
  1. Marynata do tempehu: 2 łyżki ketchupu mieszamy z 1 łyżeczką papryki wędzonej i 1 łyżką sosu sojowego. Do tego wrzucamy pokrojony w plasterki tempeh, odstawiamy na co najmniej godzinę. 
  2. Po tym czasie pieczemy tempeh przez 20 minut (po 10 minut z obu stron) w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Wyciągamy, studzimy i kroimy w mniejsze kawałki przypominające bekon :)
  3. Do kielicha blendera (lub do naczynia, w którym zblendujemy to ręcznie) wrzucamy odciśnięte z wody tofu, wodę i przyprawy. Dokładnie blendujemy, aż masa zrobi się kremowa.
  4. Na patelni podsmażamy tempeh na odrobinie oleju, wlewamy sos, mieszamy aż zgęstnieje. Możemy doprawić do smaku.
  5. Podajemy z ulubionym makaronem :D Możemy posypać startym wegańskim serem. 

niedziela, 9 lutego 2020

#30 Ser z ziemniaka!

Hej Wam :D Jednym z przepisów, o które zawsze masa osób mnie pyta to ser z ziemniaka. Tak, dobrze czytacie - z naszego popularnego, najlepszego ziemniaczka :D
Proporcje są jak zwykle na oko, bo ziemniaki też są różne :)

Składniki (na ok. 0,5l sera):

  • 2-3 ziemniaki
  • 1 mała marchewka - opcjonalnie
  • płatki drożdżowe nieaktywne - ok. 2 łyżki
  • sól, pieprz do smaku
  • szczypta kurkumy dla koloru
  • opcjonalnie - słodka papryka, czosnek, tymianek  
  • dla rozrzedzenia - woda lub mleko roślinne, do uzyskania odpowiedniej konsystencji - dipu do nachosów

Przygotowanie:
  1. Ziemniaki i marchewkę obieramy, kroimy w kostkę i gotujemy do miękkości.
  2. Delikatnie studzimy. Dodajemy przyprawy, dokładnie blendujemy. Jeśli jest za gęste -dolewamy płynu i blendujemy dalej, do uzyskania konsystencji serowego dipu do nachosów.
  3. Jeśli chcecie użyć go na pizzy dodajcie trochę wody/mleka roślinnego, by dało się go rozlać po pizzy :D
Koniec! :D Tak, naprawdę to tylko tyle. My używamy tego sera na pizzę, fajnie się zapieka, ale można go też użyć do tostów czy jako dipu do nachosów/chipsów.


Przed upieczeniem...
I po :D

Jeśli jesteście głodni kolejnych przepisów to zapraszam Was na mojego Instagrama, gdzie niemal codziennie pojawia się jakieś wegańskie jedzonko :D Mało tego, ten przepis macie we vlogu :D Do zobaczenia następnym razem! 👋

niedziela, 2 lutego 2020

#29 Wegańskie chocolate chip cookies!

Hej Wam! Ostatnio szałem w naszym jadłospisie są klasyczne ciastka chocolate chip :D Udało mi się je odtworzyć w wegańskiej wersji, więc zapraszam!

Składniki (ok.20 ciastek):

  • 110g margaryny (ja używam Kasi bez laktozy, bo jest wegańska, ale Alsan też da radę)
  • 1 szklanka cukru 
  • 1/4-1/2 szklanki mleka sojowego lub innego roślinnego
  • 2 szklanki mąki pszennej 450
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki octu jabłkowego
  • pół tabliczki czekolady gorzkiej lub deserowej
Przygotowanie:
  1. Margarynę ucieramy z cukrem. Dodajemy najpierw 1/4 szklanki mleka, mieszamy.
  2. Dodajemy przesianą mąkę, proszek do pieczenia, mąkę ziemniaczaną, sodę oczyszczoną, ocet jabłkowy. Jeśli masa jest za gęsta dodajemy jeszcze trochę mleka :) Ma mieć zbitą, ale elastyczną konsystencję, jak przestaje się kleić do rąk jest gotowe.
  3. Siekamy czekoladę w drobną kostkę. Dodajemy do ciasta razem z orzeszkami, mieszamy delikatnie aż wtopią się w ciasto.
  4. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni.
  5. Pobieramy po łyżce masy, formujemy kulkę, potem ją trochę rozpłaszczamy. Kładziemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, pamiętając, żeby zostawić trochę miejsca między ciastkami, bo sporo rosną w piekarniku :)
  6. Pieczemy przez 15-20 minut.
  7. Odstawiamy do wystygnięcia i staramy się nie zjeść od razu wszystkich 😄