niedziela, 9 sierpnia 2020

#36 Smak mojego dzieciństwa - grzybek!

 Hej :) Nie było mnie tutaj jakiś czas, bo częściej publikuję przepisy na Instagramie, ale jako że mam chwilową przerwę od social mediów przepis pojawi się tutaj :) 

Dzisiaj przedstawię Wam jeden z moich smaków dzieciństwa, czyli grzybka! Jest to po prostu słodki, mączny omlet, trochę jak gruby naleśnik, ale dużo bardziej puchaty :) Teraz oczywiście w wersji roślinnej. Zapraszam!


Składniki (na 2 spore grzybki):

  • 1 szklanka mąki z ciecierzycy (możecie ją kupić w Auchan lub różnych sklepach internetowych, np. Evergreen)
  • 1 szklanka mleka roślinnego (może być z dodatkiem cukru)
  • 1 łyżka syropu klonowego (lub odpowiednia ilość innego słodzidła, do smaku) - jeśli używacie mleka bez cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • coś do posmarowania: dżem, nutella etc.
  • świeże owoce
Przygotowanie:
  1. Do miski wsypać mąkę z ciecierzycy, dodać proszek do pieczenia. Dokładnie wymieszać.
  2. Dodać mleko, ocet i słodzidło, wymieszać bardzo dokładnie, żeby nie było żadnych grudek. Odstawiamy na 5-10 minut.
  3. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju (jeśli nie mamy patelni z nieprzywierającą powłoką), wlewamy połowę ciasta. Smażymy przez ok. 1-2 minuty na sporej mocy (ja smażę na poziomie 6 z 10 na indukcji), przykrywamy dużą pokrywką i smażymy kolejne 3-4 minuty na tym samym poziomie. 
  4. Jeśli po podniesieniu pokrywki widzimy na powierzchni małe bąbelki w omlecie delikatnie go podważamy i obracamy. Kolejne 3-4 minuty pod pokrywką.
  5. Nakładamy na talerz, smarujemy dżemem/nutellą/czym chcecie, dodajemy pokrojone owoce.
  6. Składamy na pół i voila!
Mój dzisiejszy śniadaniowy grzybek był posmarowany nutellą, w środku jest też posiekana brzoskwinia a na wierzchu domowy ekspresowy mus truskawkowy (podduszone truskawki zblendowane). 

                                          


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz