środa, 26 lutego 2020

#33 Serek kanapkowy z tofu!

Hej Wam :) Co najczęściej jecie na śniadania? Ja jestem #teamsłoneśniadanie, a odkąd jem roślinnie mam wrażenie, że mam bardzo mało opcji - ale to głównie dlatego, że nie przepadam za większością past kanapkowych (hummus jem głównie z makaronem, ale ogólnie nie bardzo mogę ciecierzycę). Ostatnio miałam ochotę na coś w rodzaju serka kanapkowego, a że kupiłam w Kauflandzie tofu, które jest trochę miększe od tofu z Lidla to od razu postanowiłam coś z tym zrobić. I oto powstał właśnie ten cudny przepis :)


Składniki (na jakieś myślę 10-12 sporych kanapek):

  • 1 kostka tofu naturalnego 180g
  • sok z 1/2 cytryny
  • 2 łyżki jogurtu sojowego niesłodzonego (dostępny w Kauflandzie)
  • 3 rzodkiewki
  • 1 szczypior
  • do smaku: sól, pieprz
  • opcjonalnie czosnek granulowany, płatki drożdżowe
Przygotowanie:
  1. Do pojemnika wkruszamy tofu, dodajemy sok z cytryny, jogurt. Dokładnie blendujemy.
  2. Siekamy rzodkiewki w drobną (lub jak lubicie większą) kostkę. Dorzucamy do pojemnika. To samo robimy ze szczypiorkiem.
  3. Dodajemy przyprawy - wszystko wg Waszego smaku :)
  4. Dokładnie mieszamy :) 
Koniec! To tak proste a tak pyszne :)
Jak odtworzycie ten przepis to oznaczcie mnie na Instagramie 💖



niedziela, 23 lutego 2020

#32 Najpyszniejsza tofucznica

Zauważyłam, że tak prosta rzecz jak tofucznica może sprawić wiele problemów. Sama przez to przechodziłam, więc podzielę się z Wami moim ulubionym przepisem na tofucznicę i wskazówkami, co zrobić, żeby była ona naprawdę smaczna :D 

Składniki (2 porcje):

  • 1 kostka tofu
  • 1/2 cebuli
  • garść świeżego szpinaku 
  • kilka pieczarek
  • 3 plasterki boczku od Bezmięsny - opcjonalnie, ale jak dla mnie to najlepszy "mięsny" zamiennik do tego dania; można tutaj dać parówki od Polsoi czy każdy inny zamiennik mięsa
  • przyprawy: kurkuma, płatki drożdżowe, czarna sól kala namak (opcjonalnie, ale dodaje jajecznego posmaku), pieprz czarny, ewentualnie zwykła sól, opcjonalnie czosnek granulowany
  • odrobina wody lub mleka roślinnego niesłodzonego - jeśli lubicie "mokrą" tofucznicę - ja lubię mega suchą i podaję ją z ketchupem, ale to już kwestia gustu
  • 2 łyżki dowolnego oleju bezsmakowego
Przygotowanie:
  1. Drobno siekamy cebulę. Podsmażamy ją, aż się lekko zeszkli i zrumieni.
  2. Siekamy w kostkę pieczarki i dodajemy je na patelnię. Podsmażamy, aż stracą na objętości i będą miękkie. Ja w międzyczasie dodaję szczyptę czosnku granulowanego, bo lubię to połączenie pieczarek i czosnku.
  3. Siekamy nasz zamiennik mięsa na mniejsze kawałki. Dorzucamy do cebuli, smażymy chwilę, aż odda trochę smaku.
  4. Kruszymy dłońmi tofu, dorzucamy na patelnię. Podsmażamy przez 2-3 minuty, dodajemy przyprawy oprócz czarnej soli. Nie powiem Wam ile, bo trzeba to zrobić według własnego smaku, ja dodaję ok. 1/2 łyżeczki płatków drożdżowych, sporą szczyptę pieprzu, szczyptę kurkumy (dla koloru). Mieszamy dokładnie, smażymy przez jakieś 5 minut. To jest ten moment, kiedy jeśli lubicie można dodać wody lub mleka, żeby tofucznica była bardziej mokra :)
  5. Wrzucamy szpinak, mieszamy i czekamy aż straci na objętości.
  6. Zakręcamy gaz, wsypujemy szczyptę czarnej soli (naprawdę szczyptę, to mega intensywna przyprawa), dokładnie mieszamy.
  7. Podajemy z dowolnym pieczywem czy innymi dodatkami. :)
Wskazówki:
  • Wszystkie dodatki do tofucznicy są opcjonalne. Możecie dodać tak naprawdę co chcecie i co lubicie - pomidora, szczypiorek, paprykę. Wszystko to, co lubiliście dodawać do jajecznicy sprawdzi się i tutaj :) 
  • Jeśli dodajecie czarną sól dodajcie ją po zdjęciu tofucznicy z gazu, na samym końcu, bo podgrzana traci na intensywności i będziecie jej dosypywać tyle, aż na końcu nie będziecie w stanie jej zjeść bo będzie tak słona ;)
  • Zwykłą sól też dodajcie na koniec, jeśli czarna sól da za mało soli przy sporej ilości jajecznego posmaku.
  • Jedzcie ją od razu po zrobieniu, jak dla mnie na zimno nie jest już tak smaczna - wyjątkiem są wrapy z tofucznicą, bo są pyszne :)
  • No właśnie, możecie użyć tego jako "farszu" do kanapek czy wrapów! 
Jeśli macie jeszcze jakiekolwiek pytania odnośnie tego cudownego śniadania piszcie poniżej lub na Instagramie :) Do następnego!



środa, 19 lutego 2020

#31 Nowa wersja carbonary!

Zgodnie z obietnicą z Instagrama (tutaj łapcie link do mojego profilu) dzielę się z Wami przepisem na mega prosty wegański sos wzorowany na carbonarę :) Smacznego!

Składniki (2 duże porcje):

  • 1 kostka tofu naturalnego (350g)
  • 1 szklanka wody
  • 1/3 łyżeczki czarnej soli kala namak (dla jajecznego posmaku)
  • 2 łyżki płatków drożdżowych (dla serowego posmaku)
  • pieprz do smaku
  • alternatywa dla boczku - ok. 150g tempehu zamarynowanego w marynacie bbq (ketchup, sos sojowy, papryka wędzona)
Przygotowanie:
  1. Marynata do tempehu: 2 łyżki ketchupu mieszamy z 1 łyżeczką papryki wędzonej i 1 łyżką sosu sojowego. Do tego wrzucamy pokrojony w plasterki tempeh, odstawiamy na co najmniej godzinę. 
  2. Po tym czasie pieczemy tempeh przez 20 minut (po 10 minut z obu stron) w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Wyciągamy, studzimy i kroimy w mniejsze kawałki przypominające bekon :)
  3. Do kielicha blendera (lub do naczynia, w którym zblendujemy to ręcznie) wrzucamy odciśnięte z wody tofu, wodę i przyprawy. Dokładnie blendujemy, aż masa zrobi się kremowa.
  4. Na patelni podsmażamy tempeh na odrobinie oleju, wlewamy sos, mieszamy aż zgęstnieje. Możemy doprawić do smaku.
  5. Podajemy z ulubionym makaronem :D Możemy posypać startym wegańskim serem. 

niedziela, 9 lutego 2020

#30 Ser z ziemniaka!

Hej Wam :D Jednym z przepisów, o które zawsze masa osób mnie pyta to ser z ziemniaka. Tak, dobrze czytacie - z naszego popularnego, najlepszego ziemniaczka :D
Proporcje są jak zwykle na oko, bo ziemniaki też są różne :)

Składniki (na ok. 0,5l sera):

  • 2-3 ziemniaki
  • 1 mała marchewka - opcjonalnie
  • płatki drożdżowe nieaktywne - ok. 2 łyżki
  • sól, pieprz do smaku
  • szczypta kurkumy dla koloru
  • opcjonalnie - słodka papryka, czosnek, tymianek  
  • dla rozrzedzenia - woda lub mleko roślinne, do uzyskania odpowiedniej konsystencji - dipu do nachosów

Przygotowanie:
  1. Ziemniaki i marchewkę obieramy, kroimy w kostkę i gotujemy do miękkości.
  2. Delikatnie studzimy. Dodajemy przyprawy, dokładnie blendujemy. Jeśli jest za gęste -dolewamy płynu i blendujemy dalej, do uzyskania konsystencji serowego dipu do nachosów.
  3. Jeśli chcecie użyć go na pizzy dodajcie trochę wody/mleka roślinnego, by dało się go rozlać po pizzy :D
Koniec! :D Tak, naprawdę to tylko tyle. My używamy tego sera na pizzę, fajnie się zapieka, ale można go też użyć do tostów czy jako dipu do nachosów/chipsów.


Przed upieczeniem...
I po :D

Jeśli jesteście głodni kolejnych przepisów to zapraszam Was na mojego Instagrama, gdzie niemal codziennie pojawia się jakieś wegańskie jedzonko :D Mało tego, ten przepis macie we vlogu :D Do zobaczenia następnym razem! 👋

niedziela, 2 lutego 2020

#29 Wegańskie chocolate chip cookies!

Hej Wam! Ostatnio szałem w naszym jadłospisie są klasyczne ciastka chocolate chip :D Udało mi się je odtworzyć w wegańskiej wersji, więc zapraszam!

Składniki (ok.20 ciastek):

  • 110g margaryny (ja używam Kasi bez laktozy, bo jest wegańska, ale Alsan też da radę)
  • 1 szklanka cukru 
  • 1/4-1/2 szklanki mleka sojowego lub innego roślinnego
  • 2 szklanki mąki pszennej 450
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki octu jabłkowego
  • pół tabliczki czekolady gorzkiej lub deserowej
Przygotowanie:
  1. Margarynę ucieramy z cukrem. Dodajemy najpierw 1/4 szklanki mleka, mieszamy.
  2. Dodajemy przesianą mąkę, proszek do pieczenia, mąkę ziemniaczaną, sodę oczyszczoną, ocet jabłkowy. Jeśli masa jest za gęsta dodajemy jeszcze trochę mleka :) Ma mieć zbitą, ale elastyczną konsystencję, jak przestaje się kleić do rąk jest gotowe.
  3. Siekamy czekoladę w drobną kostkę. Dodajemy do ciasta razem z orzeszkami, mieszamy delikatnie aż wtopią się w ciasto.
  4. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni.
  5. Pobieramy po łyżce masy, formujemy kulkę, potem ją trochę rozpłaszczamy. Kładziemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, pamiętając, żeby zostawić trochę miejsca między ciastkami, bo sporo rosną w piekarniku :)
  6. Pieczemy przez 15-20 minut.
  7. Odstawiamy do wystygnięcia i staramy się nie zjeść od razu wszystkich 😄




niedziela, 19 stycznia 2020

#28 Kuchnia z resztek - pulpeciki z warzyw z rosołu

Dzień dobry! :) Uwielbiam tworzyć coś z niczego, dlatego dziś mam dla Was przepis na pulpeciki z warzyw z rosołu, z którymi nigdy nie wiedziałam co zrobić, bo pasztety mi nie wychodziły, a kotlety były okropne :P
Przepis jest na około 30-35 pulpecików zależnie od tego, jak duże je zrobicie :)

Składniki:

  • ok. 500g ugotowanych warzyw z rosołu (marchewki, pietruszki, seler - pamiętajcie o wyjęciu pora, liści laurowych i ziela angielskiego!)
  • 1 szklanka suchej kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki suchej czerwonej soczewicy
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki oleju
  • 1 średnia cebula
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • 1/2 szklanki nasion łuskanego słonecznika
  • przyprawy (w ilościach do smaku): płatki drożdżowe, papryka wędzona, zioła prowansalskie, sól, pieprz ziołowy, pieprz czarny mielony)
Przygotowanie:
  1. Warzywa studzimy i dokładnie blendujemy w dużej misce.
  2. Gotujemy kaszę i soczewicę, dokładnie odcedzamy. Dodajemy do warzyw.
  3. Podduszamy cebulę aż będzie miękka, dodajemy do miski.
  4. Prażymy słonecznik na patelni, dorzucamy do miski.
  5. Dodajemy sos sojowy, mąkę ziemniaczaną i przyprawy, doprawiamy według własnego smaku :)
  6. Dodajemy bułkę tartą - stopniowo, do uzyskania konsystencji umożliwiającą ulepienie pulpetów.
  7. Smażymy na patelni po 3/4 minuty z obu stron, odsączamy z tłuszczu.
  8. Podajemy z ziemniakami i sosem lub do makaronu z sosem pomidorowym :)


wtorek, 7 stycznia 2020

#27 Pulpeciki w sosie koperkowym

Hej :) Dziś kolejny powrót do dzieciństwa - pulpety w sosie koperkowym, jedno z niewielu mięsnych dań, które lubiłam :D Tym razem oczywiście w wersji roślinnej!

Składniki (10 pulpecików):

  • 1 paczka niemięsa mielonego z Lidla (275g)
  • 1/4 cebuli
  • 1 łyżeczka przyprawy do mięsa mielonego
  • 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1 łyżka oleju
Sos:
  • 3 łyżki koperku (najlepiej świeżego lub mrożonego, ewentualnie 2 łyżki suszonego)
  • pół puszki mleka kokosowego, wymieszanego - część gęsta i płynna muszą być wymieszane :)
  • sól i pieprz do smaku

  1. Siekamy bardzo drobno cebulę, dodajemy do niemięsa razem z olejem i przyprawami, mieszamy do wymieszania składników.
  2. Na patelni rozgrzewamy sporą ilość oleju. Formujemy pulpeciki zwilżonymi dłońmi.
  3. Smażymy z dwóch stron. 
  4. W międzyczasie robimy sos. W garnuszku mieszamy mleko kokosowe i przyprawy aż do zgęstnienia. Zdejmujemy z ognia.
  5. Pulpeciki dobrze zagrzać jeszcze na parze nad gotującymi się ziemniakami przez ok. 10-15 minut po usmażeniu, są bardziej soczyste :)



poniedziałek, 6 stycznia 2020

#26 Ramen z odpadków?

Zawsze bolała mnie masa obierków, które wyrzucałam przy obieraniu włoszczyzny. Znalazłam na to sposób i pomyślałam, że się z Wami tym podzielę :)

Przed obraniem włoszczyzny do rosołu bardzo dokładnie myję wszystkie warzywa i wycieram. Obieram i wszystkie obierki oraz końcówki marchewek, pietruszek i selera i kawałki liści pora wrzucam do torebek strunowych lub pojemnika i mrożę.


Bulion a'la ramen z obierków

Składniki:
  1. Bulion.

  • ok. 1kg mieszanki obierków
  • 1 kostka tofu (180g)
  • 2 marchewki
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • pół cebuli
  • mały por
  • 1 łyżka masła orzechowego
  • 1/3 puszki mleka kokosowego (wymieszanej przedtem, żeby gęsta i rzadka część się połączyły)
  • 1 łyżeczka mieszanki ziół tajskich
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku
  • 1 łyżeczka suszonego koperku
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • szczypta cukru
  • szczypta imbiru
  • szczypta czosnku granulowanego
  • sól i pieprz do smaku 

    2. Marynata do tofu:
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżeczka cukru
  • pół łyżeczki ziół tajskich
  • pół łyżeczki czosnku granulowanego
  • łyżeczka sosu słodkiego chilli
Dodatkowo: makaron (najlepiej ryżowy), opcjonalnie ulubione warzywa ugotowane (np. brokuły)

Przygotowanie:
  1. Tofu mrozimy. Potem rozmrażamy.
  2. Obrać cebulę i posiekać w piórka oraz pora w plasterki.
  3. W dużym garnku podgrzewamy olej i olej sezamowy. Wrzucamy cebulę i pora, podsmażamy ze szczyptą cukru aż zbrązowieją.
  4. Dodajemy liście laurowe, ziarna ziela angielskiego. 
  5. Wrzucamy obierki, wlewamy ok. 3l. wody. Przykrywamy, gotujemy przez ok. 3h.
  6. Tofu odsączamy z wody, kroimy w plasterki o grubości ok. 0,5cm. Do pojemnika dodajemy wszystkie składniki marynaty, mieszamy. Wrzucamy tofu, mieszamy i chowamy do lodówki na czas gotowania się bulionu.
  7. Po 3h odcedzamy bulion. Obieramy marchewki, kroimy w plasterki i gotujemy w bulionie do miękkości. 
  8. Dodajemy wszystkie pozostałe składniki bulionu i mieszamy. Zostawiamy na ok. 10 minut na najmniejszym gazie. Doprawiamy do smaku. 
  9. W tym czasie podsmażamy na patelni tofu.
  10. Podajemy z makaronem i wybranymi dodatkami :) 



niedziela, 6 października 2019

#25 Barszcz ukraiński w bardzo prostej odsłonie!

Hej :) Dziś zapraszam Was na przepyszną zupę dla wszystkich fanów buraków i nie tylko! Barszcz ukraiński w bardzo prostej i przystępnej wersji :)


Składniki (na ok. 4-5 porcji):
- 3 spore buraki
- 3 spore ziemniaki
- 1 puszka fasoli białej / odpowiednia ilość ugotowanej
- garść natki pietruszki
- garść koperku świeżego
- 2 liście laurowe
- 3 ziarna ziela angielskiego
- 4 łyżki jogurtu sojowego
- 2 łyżki passaty pomidorowej
- sól i pieprz do smaku


Przygotowanie:

1. Buraki obieramy i kroimy w kostkę. Zalewamy taką ilością wody by przykryła buraki. Zagotowujemy, zmniejszamy gaz, dorzucamy liście laurowe i ziele angielskie.
2. Kiedy buraki są już na wpół miękkie dodajemy ziemniaki. Gotujemy do miękkości na małym gazie.
3. Do miski/słoika wlewamy ok. 1 chochlę barszczu. Do tego dodajemy passatę i jogurt. Mieszamy dokładnie. Dolewamy do barszczu.
4. Dodajemy odcedzoną fasolę, natkę pietruszki, koperek oraz sól i pieprz do smaku.
5. Smacznego! ❤️




środa, 2 października 2019

#24 Najlepszy do pizzy - ser z ziemniaka!

Hej :) Zapraszam Was dziś na super prosty przepis na sos serowy z ziemniaka - idealny zastępnik do sera na pizzę! 

Składniki (na 2 spore pizze):
- 3 średniej wielkości ziemniaki
- (opcjonalnie 1 marchewka)
- 4 łyżki płatków drożdżowych
- szczypta soli
- szczypta pieprzu
- szczypta papryki słodkiej
- 1 łyżeczka sosu sojowego
- 1 łyżka oleju
- opcjonalnie: woda/napój roślinny bez cukru

Przygotowanie:
1. Ziemniaki i marchewkę obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i gotujemy do miękkości.
2. Studzimy.
3. Blendujemy dokładnie - w tym momencie można dolać wody/napoju roślinnego do pożądanej konsystencji - wg mnie najlepiej dolać tyle, by konsystencja przypominała dip serowy do nachosów :)
4. Dodajemy pozostałe składniki i blendujemy raz jeszcze. 
5. Polewamy pizzę i pieczemy standardowy czas :)


A tak wyglądają
pizze z tym serem
po upieczeniu!

Gwarantuję Wam 
-
taka opcja jest przepyyyyyyszna!

niedziela, 22 września 2019

#23 Hiper prosty dżem śliwkowy

Hej! Dziś zapraszam Was na super prosty przepis na dżem śliwkowy, jako że sezon w pełni 🙏

Składniki (na słoik ok. 400ml):
- 0,5kg śliwek, ja używam tzw. mieszańców
- 2 łyżki cukru - jeśli macie słodkie śliwki to mniej, do smaku :)
- 1/3 szklanki wody
- ok. 3 łyżki nasion chia

Przygotowanie:
1. Śliwki dokładnie umyć i przepołowić pozbywając się pestek.
2. W garnku podgrzewamy wodę, dodajemy wodę.
3. Dusimy przez ok. 20-30 minut, aż śliwki zaczną się rozpadać.
4. Dodajemy cukier i dokładnie mieszamy.
5. Dżem można zblendować, ale nie jest to konieczne - wg uznania :)
6. Dodajemy nasiona chia, mieszamy i przekładamy do słoika/pojemnika.
7. Odstawiamy do ostygnięcia i chowamy do lodówki.

I tyle! Po kilku godzinach macie przepyszny domowy dżem, idealny do naleśników ❤️
Wpadajcie na mojego Instagrama po więcej przepisów na codzień 🙏

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

#22 Bardzo proste i przepyszne curry!

Hej :) Zapraszam Was dziś na przepis na bardzo proste i przepyszne curry, idealne na super obiad albo do zabrania ze sobą.

Składniki: (4 porcje)
- 2 duże marchewki (ok. 300g)
- pół cebuli
- 3 ząbki czosnku
- 200ml mleka kokosowego (koniecznie 82% kokosa w składzie!)
- 250ml przecieru pomidorowego
- 240g ciecierzycy
- pół łyżeczki mielonego imbiru
- 1 łyżeczka kurkumy
- pół łyżeczki mielonego kuminu
- ćwierć łyżeczki czarnego mielonego pieprzu
- szczypta mielonego cynamonu
- sól do smaku
- ok. 1 łyżka oleju


Przygotowanie:
1. Obieramy marchewki i kroimy w plastry grubości ok. 0,5cm.
2. Cebulę i czosnek obieramy i siekamy w drobną kostkę.
3. Na patelni podgrzewamy olej. Wrzucamy marchewkę i podsmażamy ok. 5-10 minut, aż złapie kolor.
4. Dodajemy cebulę i czosnek, podsmażamy ok. 2 minuty. Jeśli zacznie przywierać dolewamy odrobinę wody.
5. Dodajemy wszystkie przyprawy i podsmażamy przez około minutę.
6. Dodajemy przecier, mleko kokosowe i ciecierzycę. Dokładnie mieszamy.
7. Dusimy aż curry zgęstnieje.
8. Podajemy z ryżem i świeżą natką pietruszki.



Jeśli odtworzycie ten przepis nie zapomnijcie mnie oznaczyć #niebieskaweganka 💗

poniedziałek, 15 lipca 2019

#21 Fasolowe kulki ciasteczkowe!

Mam dzisiaj dla Was totalnie obłędny przepis i nikt mi nie wierzył, z czego są te cuda zrobione :D 
Zaczynajmy!


Obłędne ciasteczkowe kulki z... BIAŁEJ FASOLI! 😱

Składniki (na 10 sporych kulek):
- 1,5 szklanki ugotowanej białej fasoli (pewnie można użyć też z puszki, ale trzeba ją bardzo dokładnie opłukać!)
- 1 szklanka zblendowanych na mąkę płatków owsianych (lub po prostu mąki owsianej)
- 3 łyżki cukru (ja użyłam białego, ale fajnie też by się sprawdziły miękkie lub po prostu suszone namoczone i zblendowane daktyle lub syrop klonowy - dosładzacie do smaku)
- szczypta cynamonu
- drobno posiekane lub starte 3 kostki gorzkiej czekolady
- szczypta soli
- 1/4 szklanki mleka roślinnego (ja użyłam domowego owsianego)
- 3 łyżki roztopionego oleju kokosowego
(- szczypta cukru waniliowego lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego, ja nie miałam ale pasowałoby to idealnie)


Przygotowanie:
1. Blendujemy płatki owsiane na mąkę.
2. Blendujemy fasolę z resztą mokrych składników, bardzo dokładnie!
3. Mieszamy wszystkie suche składniki razem ze zblendowanymi płatkami. 
4. Dodajemy mokre składniki do suchych.
5. Dokładnie mieszamy wszystkie składniki.
6. Zwilżonymi zimną wodą dłońmi lepimy kulki dowolnego rozmiaru.
7. Układamy na talerzu/blaszce i wkładamy na noc do lodówki.
8. Można je oblać roztopioną czekoladą lub dowolnym słodkim sosem :)
9. Gotowe! 



Są obłędne, przepyszne, przecudowne i bardzo sycące, więc są idealne na drugie śniadanie albo na przekąskę w ciągu dnia :)
Jeśli je zrobicie wrzućcie zdjęcie na Instagram i oznaczcie mnie hashtagiem #niebieskaweganka 💗💗💗